Z2Data Tariff Hub

Bądź na bieżąco ze zmianami ceł oraz ich wpływem na Państwa łańcuch dostaw dzięki naszemu Tariff Content Hub. Nasza kompleksowa platforma zapewnia szczegółowe raporty i analizy, pomagając zrozumieć najnowsze zmiany stawek celnych, ich konkretny wpływ na Państwa działalność oraz najnowsze strategie zgodności.

Reakcje branży i implikacje

W miarę jak administracja Trumpa kontynuuje wdrażanie ceł, a światowe otoczenie handlowe staje się coraz bardziej restrykcyjne, przedsiębiorstwa z USA będą musiały dostosować swoje strategie do kluczowych zmiennych, takich jak kraj pochodzenia (COO), odporność źródeł zaopatrzenia oraz ulgi kosztowe przy imporcie.

Dane dotyczące kraju pochodzenia mogą być niewiarygodne

Stany Zjednoczone rozszerzają cła na towary z Chin i innych regionów wysokiego ryzyka.

Egzekwowanie przepisów jest coraz bardziej restrykcyjne, a urzędnicy dokładniej analizują kraj pochodzenia.

Firmy muszą znać miejsca przeprowadzania kluczowych operacji, produkcji podzespołów, pochodzenia surowców oraz mieć dokumenty potwierdzające te informacje.

Większość firm zarządza dziś krajem pochodzenia (COO) w oparciu o:

  • Statyczne wpisy COO w systemach ERP
  • Oświadczenia dostawców lub producentów kontraktowych
  • Założenia opierające się na lokalizacji końcowego montażu lub pochodzeniu wysyłki

Dlaczego to podejście może już nie być skuteczne:

  • Obecne środowisko egzekwowania przepisów wymaga więcej niż tylko powierzchownych danych o pochodzeniu.
  • Amerykańska służba celna żąda obecnie dokumentacji wskazującej miejsce każdego istotnego przekształcenia, a nie tylko oznaczenia kraju pochodzenia.
  • Nawet jeśli dokumentacja pokazuje jedno, urzędnicy mogą mieć odmienne zdanie. To tworzy zarówno ryzyko, jak i koszty.

Co firmy powinny zrobić teraz:

  • Weryfikacja kraju pochodzenia (COO) na poziomie komponentu, zespołu i podzespołu.
  • Zmapowanie, gdzie faktycznie odbywają się kluczowe operacje produkcyjne i przekształcenia.
  • Budowa dokumentacji, która przejdzie kontrolę lub zapytanie organów nadzoru
  • Zapewnienie, że producenci kontraktowi i dostawcy EMS gromadzą dane o kraju pochodzenia.
  • Określenie odpowiedzialności za dane kraj pochodzenia w umowach z dostawcami i warunkach współpracy.

Zespoły sourcingowe gorączkowo reagują — po raz kolejny

Nowe i przywrócone cła amerykańskie uderzają w branże bez ostrzeżenia, szczególnie te zależne od produktów chińskich, kluczowych surowców i wysokich technologii.

Zespoły sourcingowe zostają zmuszone do reagowania na bieżąco — śledzą koszty, zmieniają dostawców i gorączkowo szukają alternatywnych komponentów po wprowadzeniu nowych przepisów.

Obecnie większość strategii sourcingowych opiera się na:

  • Historyczne wyniki dostawców
  • Statyczne modele kosztowe
  • Umowy z jednym dostawcą lub zależne od regionu
  • Ograniczona świadomość ryzyka geopolitycznego lub regulacyjnego

Obecne reaktywne podejście prowadzi do:

  • Nagłe wzrosty kosztów z powodu nieplanowanych ceł
  • Brak możliwości dotrzymania terminów dostaw z powodu opóźnień po stronie dostawców
  • Ekspozycja na ryzyko z powodu kraju pochodzenia niespełniającego wymogów lub wysokiego ryzyka
  • Inicjatywy strategicznego sourcingu spychane na dalszy plan na rzecz zarządzania skutkami kryzysu

Co robią teraz firmy patrzące w przyszłość:

  • Budowa zdywersyfikowanych, wieloregionowych strategii doboru dostawców
  • Modelowanie komponentów i dostawców względem obowiązujących i proponowanych zasad celnych
  • Identyfikacja i kwalifikacja komponentów alternatywnych zanim ryzyko wystąpi
  • Mapowanie poddostawców i ocena poziomu narażenia na ryzyko

Zespoły pod presją muszą znaleźć alternatywne źródła dostaw wolne od ceł

Zakupy muszą ograniczać ekspozycję na Chiny, dywersyfikować łańcuchy dostaw oraz obniżać koszty.

Takie żądania często pojawiają się bez szerszego kontekstu, bez punktu wyjścia i z krótkim terminem realizacji.

Znalezienie właściwego komponentu o odpowiednich parametrach bez narażania się na ryzyko nigdy nie było trudniejsze.

Większość zespołów sourcingowych polega na:

  • Ręcznie prowadzone arkusze AVL lub AML
  • Propozycjach dostawców bez przejrzystych danych o pochodzeniu
  • Czasochłonne badania lub niekompletna klasyfikacja celna
  • Metodzie prób i błędów przy wyszukiwaniu alternatyw

Dlaczego to podejście może już nie być skuteczne:

  • Nieterminowe dane prowadzą do alternatyw, które i tak podlegają wysokim kategoriom celnym
  • Ryzyka wynikające z zastępowania komponentów bez pełnej analizy zgodności pod względem budowy, dopasowania i funkcji
  • Utrata czasu na negocjacje z producentami kontraktowymi, którzy nie zapewniają zaawansowanej analizy źródeł zaopatrzenia
  • Dostawcy z regionów o niższym poziomie ryzyka są pomijani

Co firmy powinny zrobić teraz:

  • Analiza pełnej listy AML pod względem narażenia na cła i zmienności pochodzenia
  • Segmentacja komponentów według progów taryfowych i identyfikacja komponentów o najwyższym poziomie ryzyka
  • Mapa lokalizacji dostawców oraz krajów pochodzenia w celu weryfikacji kwalifikowalności zgodnie z aktualnymi przepisami handlowymi
  • Wyszukiwanie alternatywnych źródeł zaopatrzenia oferujących wiele opcji kraju pochodzenia (COO) i niższe poziomy ceł

Jak Z2Data może pomóc

Dla kraju pochodzenia (COO):

Z2Data oferuje dane i możliwości śledzenia, które umożliwiają zarządzanie ryzykiem kraju pochodzenia (COO) z maksymalną przejrzystością i kontrolą.

Dla proaktywnego zaopatrzenia:

Zarządzaj ekspozycją na ryzyko dzięki mapowaniu lokalizacji dostawców, identyfikacji zamienników i dostępowi do danych na temat ponad miliarda komponentów.

Dla obniżenia taryf:

Przeanalizuj całe zestawienie AML, zidentyfikuj komponenty alternatywne o niższym poziomie taryf i sprawdź, które pozycje mają wiele krajów pochodzenia z różnymi stawkami taryf.

Z2Data Tariff Watch

W miarę jak taryfy ulegają zmianom, Tariff Watch od Z2Data umożliwia śledzenie ich w czasie rzeczywistym, zapewnia dostęp do ekspertyz i sekcji pytań i odpowiedzi. Działaj proaktywnie i podejmuj świadome decyzje, aby chronić swój łańcuch dostaw przed zakłóceniami wynikającymi z taryf.

Kluczowe funkcje:

Pierwsza część raportu będzie regularnie aktualizowana, tak aby odzwierciedlać najnowsze zmiany taryf oraz ich potencjalny wpływ na branżę elektroniczną.

Zobacz wpływ taryf na łańcuch dostaw

Błyskawicznie oceń wpływ nowych i istniejących taryf na swoje komponenty, by dokładnie poznać koszty powiązane z każdą pozycją. Uzyskaj natychmiastową widoczność zobowiązań taryfowych, śledź zmiany regulacyjne i podejmuj świadome decyzje zakupowe, minimalizując ryzyko finansowe.

Zobacz wpływ na mój łańcuch dostaw

FAQ dotyczące ceł i zasoby

Jak firmy mogą określić, które importy podlegają cłom?

Aby określić, czy ich importy podlegają cłom — i jakie są stawki celne — firmy mogą przeszukać bazę taryfową amerykańskiej Komisji Handlu Międzynarodowego (U.S. International Trade Commission Tariff Database). Podczas wyszukiwania w bazie USITC użytkownicy mogą albo szukać według nazwy produktu, albo korzystać z jego kodu HTS — 10-cyfrowego zharmonizowanego kodu taryfowego przyznawanego przez Komisję. Wyszukiwanie według konkretnego produktu daje obraz wymaganej opłaty, ale odwołanie się do kodu HTS umożliwia uzyskanie najbardziej precyzyjnych informacji o stawkach celnych.

Jak cła wpływają na łańcuch dostaw komponentów elektronicznych?

Cła przekształcają globalny łańcuch dostaw elektroniki poprzez wzrost kosztów, wpływ na strategie zaopatrzenia oraz komplikowanie relacji z dostawcami. 1 stycznia 2025 roku stawka celna na półprzewodniki importowane z Chin wzrosła z 25% do 50% w wyniku działań administracji Bidena. Następnie prezydent Trump wprowadził dodatkowe cła na chiński import, których łączna wysokość wynosi 145% (niektóre kategorie produktów uzyskały wyłączenia).

Chociaż półprzewodniki zostały wyłączone z ceł wzajemnych administracji Trumpa, amerykańskie firmy importujące te produkty z Chin nadal płacą łącznie aż 70% ceł na te układy. Analogicznie, przy już obowiązującym cle 25% na importowane z Chin płytki drukowane (PCB), firmy płacą obecnie łącznie 45% podatku na te towary.

Ponadto cła wzajemne administracji Trumpa, które weszły w życie odpowiednio 5 i 9 kwietnia, rozszerzyły skutki ograniczeń handlowych daleko poza Chiny. 9 kwietnia administracja Trumpa nałożyła poniższe oraz wiele innych ceł o charakterze powszechnym (aktualnie półprzewodniki, produkty farmaceutyczne i część krytycznych minerałów są wyłączone z tych ceł wzajemnych):

46% na Wietnam

36% na Tajlandię

32% na Indonezję

27% na Indie

25% na Koreę Południową

24% na Japonię

24% na Malezję

20% na wszystkie kraje UE

W środę, 9 kwietnia, prezydent Trump ogłosił 90-dniową pauzę we wdrażaniu większości swoich ceł wzajemnych — jednak Chiny nie zostały objęte tym zawieszeniem.

Sytuacja pozostaje bardzo dynamiczna, a kluczowe wydarzenia pojawiają się co tydzień, codziennie, a czasem nawet co kilka godzin.

Czy cła zmieniają sposób pozyskiwania komponentów przez firmy?

Cła zmieniają sposób pozyskiwania komponentów przez firmy – choć na razie w ograniczonym zakresie. Kilka dużych przedsiębiorstw z branży motoryzacyjnej oraz elektroniki użytkowej ogłosiło plany przeniesienia części produkcji do USA lub poważnie rozważa rozszerzenie swojej działalności produkcyjnej na rynku amerykańskim. Firmy te to m.in. Honda, Hyundai, Samsung Electronics, LG Electronics, Volkswagen i Volvo. Warto pamiętać jednak, że wiele z tych zamierzeń ma charakter wstępny i może ulec zmianie w zależności od rozwoju polityki celnej administracji Trumpa i wpływu na globalne łańcuchy dostaw.

Jakie są wady przenoszenia produkcji do USA w celu uniknięcia ceł?

Firmy, które chcą przenieść produkcję do USA, aby uniknąć ceł administracji Trumpa, muszą zmierzyć się z kilkoma poważnymi wyzwaniami. Największą i najbardziej oczywistą z tych barier jest koszt. Przedsiębiorstwa obecnie pozyskujące produkty z takich krajów jak Chiny, Wietnam czy Malezja, w przypadku zmiany źródła produkcji na amerykańskich dostawców, muszą liczyć się z natychmiastowym wzrostem kosztów.

Wyższe ceny to nie jedyny problem, z jakim mogą się spotkać oryginalni producenci sprzętu (OEM) oraz inne firmy relokujące produkcję. Amerykański sektor wytwórczy nie jest obecnie gotowy na napływ przedsiębiorstw z branż takich jak motoryzacja, półprzewodniki, elektronika użytkowa czy telekomunikacja, które nagle przeniosą zaopatrzenie do USA, co może spowodować niedobory i inne zakłócenia. Ponadto, chociaż jakość rzadko budzi zastrzeżenia w amerykańskiej produkcji, nie wszystkie obiekty, do których firmy przeprowadzą zaopatrzenie w USA, dysponują tym samym doświadczeniem i wydajnością, co zakłady w Chinach czy innych krajach.

Firmy rozważające przeniesienie produkcji do USA muszą zmierzyć się z niepewnością aktualnego otoczenia handlowego. Uruchomienie zakładu produkcyjnego w USA zajmie wielu firmom miesiące, a nawet lata — i nie ma żadnej gwarancji, że obecny, bezprecedensowy reżim taryfowy będzie nadal obowiązywał w 2026 czy 2027 roku, zapewniając takie same bodźce do zmiany lokalizacji.

Kto ponosi koszty ceł?

Z formalnego punktu widzenia zawsze importer jest zobowiązany do opłacenia ceł wobec rządu swojego kraju. Amerykańscy producenci OEM importujący półprzewodniki od chińskich producentów, na przykład, obecnie płacą 70% cła rządowi USA. Z prawnego punktu widzenia zgodności handlowej, chińscy producenci dostarczający te półprzewodniki nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za opłacenie ceł.

Czy importerzy z USA negocjują z dostawcami w celu ograniczenia ceł?

Sposób, w jaki importerzy z USA radzą sobie z kosztami ceł w relacjach z dostawcami i dystrybutorami, jest bardzo zróżnicowany. Negocjacje kontraktów są często złożone i nie ma uniwersalnego rozwiązania wyjaśniającego, kto ostatecznie absorbuje dodatkowe koszty. Aby utrzymać klientów i pozostać konkurencyjnymi, niektórzy zagraniczni dostawcy mogą zgodzić się na obniżenie cen w celu ograniczenia obciążeń dla amerykańskich odbiorców. Innym istotnym ogniwem łańcucha dostaw są dystrybutorzy — OEM-y mogą próbować negocjować także z nimi, aby zmniejszyć wartość podatków importowych. Jednak, mimo że charakter tych negocjacji różni się zależnie od branży i łańcucha dostaw, generalnie dostawcy i dystrybutorzy są niechętni samodzielnemu pokrywaniu kosztów ceł — chyba że zagrożona jest ich dalsza współpraca.

Jesteśmy nadal na wczesnym etapie nowego reżimu handlowego w USA i bardzo prawdopodobne, że te procesy będą się dalej zmieniać wraz ze wzrostem stawki, pojawianiem się większego poziomu jasno określonych zasad oraz sytuacji, w której zagraniczni dostawcy mogą zacząć tracić odbiorców na rzecz amerykańskich producentów.

Jak agencja Customs and Border Protection określa kraj pochodzenia importowanych towarów?

Przy ustalaniu kraju pochodzenia (Country of Origin, COO) importu, amerykańska administracja handlowa i agencja Customs and Border Protection stosują zasadę istotnej transformacji. Według USITA „istotna transformacja oznacza, że towar przeszedł zasadniczą zmianę formy, wyglądu, charakteru lub właściwości”, która „dodaje wartości w istotnej kwocie lub procentowo”.

Określanie COO może być procesem złożonym. Jeśli produkt został wytworzony w całości w jednym kraju, to ten kraj uznaje się za COO. Jednak wiele produktów przechodzi etapy produkcyjne w kilku krajach, co utrudnia jednoznaczne określenie COO. W przypadku produktów, których wytwarzanie obejmuje kilka państw, urzędnicy określają COO na podstawie miejsca, w którym miała miejsce ostateczna istotna transformacja.

Jakie inne strategie wykorzystują firmy, aby ograniczyć wpływ ceł?

Aby ograniczyć koszty związane z cłami administracji Trumpa, firmy prawdopodobnie zastosują wiele strategii, takich jak:

Negocjacje z bezpośrednimi dostawcami — a w niektórych przypadkach nawet z subdostawcami — w celu podziału kosztów ceł.

Skupienie strategii na próbach zmiany kraju pochodzenia towarów, współpracując z dostawcami nad modyfikacją procesów produkcyjnych lub innych etapów, aby przenieść COO do kraju o niższej stawce celnej.

Potencjalna restrukturyzacja łańcucha dostaw w celu dywersyfikacji poza kraje takie jak Chiny, Wietnam czy Tajlandia, które obecnie mają stawki celne przekraczające 30%.

Organizacje rozważają również możliwości związane ze specjalnymi strefami ekonomicznymi oraz wyłączeniami z ceł, które omówiono szczegółowo poniżej.

Jak firmy mogą wnioskować o wyłączenie z ceł?

Chociaż administracja Trumpa nie przedstawiła konkretnego procesu składania wniosków o wyłączenie z ceł nałożonych w 2025 roku, w przeszłości firmy odwiedzały stronę internetową United States Trade Representative (USTR) i wypełniały formularz zgłoszeniowy. Formularze te zazwyczaj wymagały szczegółowych informacji o produkcie, w tym kodu Harmonized Tariff Schedule (HTS), uzasadnienia wniosku oraz wpływu ceł na sytuację ekonomiczną firmy. Zachęcano także do załączenia dowodów, że dany produkt nie jest łatwo dostępny z krajowych źródeł ani z krajów niepodlegających tym cłom.

Wielu przedsiębiorców ostatecznie wybrało to rozwiązanie podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa, kiedy wprowadzono sektorowe cła na stal i aluminium oraz cła nakierowane na Chiny. Według Congressional Research Service (CRS), około 13% wniosków o wyłączenie produktów chińskich zostało zaakceptowanych podczas pierwszej kadencji Trumpa — jednak część firm informowała o znacznie wyższym współczynniku skuteczności.

Czy specjalne strefy ekonomiczne (FTZ) mogą chronić importerów przed cłami?

Specjalne strefy ekonomiczne (FTZ) to miejsca objęte nadzorem CBP, które formalnie znajdują się poza granicami celnymi USA. W praktyce oznacza to, że import można przenieść do FTZ bez potrzeby płacenia ceł i innych podatków importowych. Opłaty celne są naliczane dopiero wtedy, gdy towary opuszczają FTZ i trafiają na rynek amerykański. Jeśli zostaną reeksportowane do innego kraju, pierwotny importer może w ogóle nie ponosić obowiązku celnego.

FTZ oferują importerom dwie główne korzyści. Po pierwsze, pozwalają odroczyć płatności importowe jako swoisty „parasol podatkowy”. Po drugie, w strefach FTZ można wykonywać różne procesy na importowanych towarach — od montażu po produkcję i przetwarzanie. Jeśli firma jest w stanie tak przekształcić import, by kwalifikował się on do innej, niższej taryfy celnej, wówczas płaci tylko tę niższą stawkę. Należy jednak pamiętać, że wszelkie działania produkcyjne w FTZ skutkujące istotną zmianą klasyfikacji importu według CBP muszą być zatwierdzone przez zarząd FTZ.

Archiwum Tariff Watch

Tariff Watch, 31 października

30 października: W czwartek, 30 października, prezydent USA Donald Trump i prezydent Chin Xi Jinping podczas kluczowego spotkania w Korei Południowej zawarli porozumienie handlowe, na mocy którego USA obniżą taryfy na towary z Chin w zamian za porozumienie dotyczące eksportu metali ziem rzadkich. Administracja Trumpa obniży tzw. taryfę na fentanyl z 20% do 10%, redukując średnią stawkę taryfową na towary z Chin do około 47%. W zamian Chiny zgodziły się na – według administracji Trumpa – roczne porozumienie dotyczące eksportu metali ziem rzadkich i krytycznych minerałów do USA. „Mamy porozumienie” – powiedział Trump. „Już co roku będziemy je renegocjować, ale myślę, że potrwa ono przez długi czas, dłużej niż rok. Sprawa metali ziem rzadkich jest uregulowana”.

Kolejnym kluczowym aspektem porozumienia jest decyzja USA o odroczeniu wdrożenia tzw. Affiliates Rule Biura Bezpieczeństwa Przemysłowego (BIS), która rozszerzyłaby ograniczenia listy podmiotów (Entity List) na wybrane spółki zależne firm już się na niej znajdujących. Według niektórych szacunków, nowa zasada mogła kilkukrotnie zwiększyć liczbę chińskich firm podlegających tym ograniczeniom.

Tariff Watch, 27 października

27 października: W niedzielę, 26 października, sekretarz skarbu Scott Bessent przekazał, że prezydent USA Donald Trump i prezydent Chin Xi Jinping doszli do porozumienia ramowego, które najprawdopodobniej pozwoli Chinom uniknąć zaplanowanych bardzo wysokich taryf USA od 1 listopada. Informacja od Bessenta pojawiła się po dwudniowych negocjacjach z Chinami i stanowi wstęp do kolejnej rozmowy Trumpa z Xi później w tym tygodniu. Dodatkowo Bessent powiedział w programie Meet the Press NBC, że oczekuje poluzowania ostatnio ogłoszonych przez Pekin ograniczeń eksportu metali ziem rzadkich. „Spodziewam się, że uzyskamy pewnego rodzaju odroczenie kontroli eksportowych na metale ziem rzadkich, o których Chińczycy wcześniej informowali” – dodał. Trump przybył w niedzielę do Malezji na pięciodniową wizytę w Azji, którą zakończy osobiste spotkanie z Xi w Korei Południowej w czwartek.

25 października: W sobotę, 25 października, prezydent Trump ogłosił podwyższenie taryfy na kanadyjskie towary o 10%, po emisji reklamy w Ontario z wykorzystaniem nagrania audio prezydenta Ronalda Reagana krytykującego cła w handlu międzynarodowym. Trump potępił reklamę w mediach społecznościowych na Truth Social. „Jedynym celem TEGO OSZUSTWA była nadzieja Kanady, że Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych 'uratowałby' ich w sprawie taryf, które przez lata szkodziły USA” – napisał Trump. Ontario wycofało reklamę z emisji w poniedziałek.

Tariff Watch, 22 października

22 października indyjski portal Mint poinformował, że USA i Indie są bliskie zawarcia porozumienia handlowego, na mocy którego administracja Trumpa znacząco obniży taryfy na towary z Indii. Według Mint USA zamierza obniżyć stawkę taryfową z 50% do poziomu między 10% a 15%, w zamian za stopniowe ograniczanie przez Indie zakupu rosyjskiej ropy. Dzień wcześniej prezydent USA Donald Trump powiedział dziennikarzom na pokładzie Air Force One, że jest przekonany, iż premier Indii Narendra Modi rozpocznie ograniczanie zakupów rosyjskiej ropy. „On nie zamierza kupować dużo ropy z Rosji. Tak samo chce zakończenia tej wojny jak ja. Chce zakończenia wojny z Rosją, Ukrainą, i jak wiadomo, ich zakupy ropy będą bardzo ograniczone” – stwierdził.

W piątek, 17 października administracja Trumpa ogłosiła przedłużenie obowiązujących zwolnień taryfowych dla amerykańskich producentów samochodów. Zwolnienia te, wprowadzone rozporządzeniem wykonawczym w kwietniu, umożliwiają producentom unikanie wielokrotnych, „nakładających się” taryf na auta. EO wyłącza też producentów samochodów spod taryf nakładanych na import stali i aluminium. Przedłużenie tych programów wydłuży ich obowiązywanie z dwóch do pięciu lat. „Priorytetem jest zwiększenie produkcji pojazdów w USA, by zapewnić dobre, wysoko płatne miejsca pracy dla amerykańskich pracowników” – powiedział przedstawiciel administracji.

Tariff Watch, 17 października

W piątek, 17 października administracja Trumpa ogłosiła przedłużenie obowiązujących zwolnień taryfowych dla amerykańskich producentów samochodów. Zwolnienia te, wprowadzone rozporządzeniem wykonawczym w kwietniu, umożliwiają producentom unikanie wielokrotnych, „nakładających się” taryf na auta. EO wyłącza też producentów samochodów spod taryf nakładanych na import stali i aluminium. Przedłużenie tych programów wydłuży ich obowiązywanie z dwóch do pięciu lat. „Priorytetem jest zwiększenie produkcji pojazdów w USA, by zapewnić dobre, wysoko płatne miejsca pracy dla amerykańskich pracowników” – powiedział przedstawiciel administracji.

12 października Ministerstwo Handlu Chin (MOFCOM) opublikowało kompleksową odpowiedź na najnowsze groźby taryfowe prezydenta Trumpa wobec kraju. MOFCOM stwierdziło, że działania USA „poważnie szkodzą atmosferze negocjacji handlowych”. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin Lin Jian podtrzymał te wypowiedzi, mówiąc w poniedziałek: „Chiny wzywają USA do natychmiastowej korekty błędnych praktyk”. Jeśli USA nie zmieni kursu, „Chiny z pewnością podejmą stanowcze kroki w celu zabezpieczenia swoich praw i interesów”.

10 października prezydent Trump ogłosił na platformie Truth Social nałożenie 100% taryfy na import towarów z Chin od 10 października 2025 roku. Taryfa wejdzie w życie 1 listopada 2025 r. lub wcześniej – w zależności od działań Chin. Jest to odpowiedź na rozszerzone przez Chiny ograniczenia eksportowe dotyczące metali ziem rzadkich, które są kluczowe dla wielu sektorów przemysłu. Dodatkowo, USA planują wprowadzenie kontroli eksportowych na całe newralgiczne oprogramowanie produkowane w kraju w ramach szerokiej polityki handlowej.

Tariff Watch, 9 października

W poniedziałek, 6 października prezydent Trump ogłosił wprowadzenie 25% taryfy na wszystkie średniej i dużej ładowności ciężarówki importowane do USA. Nowa stawka taryfowa zacznie obowiązywać 1 listopada. Opłata obejmie szeroki zakres dużych pojazdów – od samochodów dostawczych, autobusów szkolnych, shuttle busów, śmieciarek po naczepy. Amerykańska Izba Handlowa wcześniej apelowała do administracji Trumpa o powstrzymanie się od taryf na ciężkie pojazdy, uzasadniając, że pięciu największych eksporterów tego typu pojazdów do USA – Meksyk, Kanada, Niemcy, Japonia i Finlandia – to „sojusznicy lub bliscy partnerzy Stanów Zjednoczonych”.

W środę, 1 października Reuters poinformował, że Komisja Europejska jest bliska przedstawienia nowego projektu, który przewiduje zmniejszenie kwot importowych na stal o połowę oraz podniesienie taryf na stal importowaną do UE do 50%. Zgodnie z tą stawką UE zrównuje się z USA i Kanadą.

Tariff Watch, 25 września

W czwartek, 25 września były prezydent Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone wprowadzą 25% taryfę na importowane ciężkie ciężarówki od 1 października, w ramach szerszego pakietu obejmującego kilka sektorów. Nowe środki obejmują również 100% taryfę na leki markowe (o ile producenci nie zrealizują inwestycji w USA). Administracja przedstawiła taryfy jako konieczne, aby wzmocnić amerykańską produkcję i bezpieczeństwo narodowe, jednak ogłoszenie wywołało gwałtowną reakcję na rynkach, obniżając ceny akcji zagranicznych producentów ciężarówek i zwiększając notowania firm mających produkcję w USA. Analitycy oraz organizacje branżowe ostrzegły, że nowe zasady mogą podnieść ceny pojazdów, zaburzyć łańcuchy dostaw oraz stworzyć niepewność w kwestii ewentualnych wyjątków dla ciężarówek importowanych z Meksyku w ramach umowy USMCA.

W środę, 24 września Departament Handlu USA ogłosił wszczęcie nowych dochodzeń związanych z bezpieczeństwem narodowym w odniesieniu do grup wyrobów, w tym robotyki, sprzętu medycznego, środków ochrony osobistej (PPE) oraz maszyn przemysłowych. Tego typu postępowania – tzw. postępowania „Section 232” – stanowią zwykle podstawę do wdrażania lub podwyższania taryf celnych. W ramach kontroli federalna agenda oceni, czy krajowa produkcja tych grup produktów wystarcza do zaspokojenia popytu krajowego. Dochodzenia wszczęto 2 września, ale zostały ujawnione publicznie dopiero w tym tygodniu.

W zeszłym tygodniu Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju opublikował raport, z którego wynika, że Wietnam może stracić nawet 20% całkowitego eksportu do USA przez politykę taryfową administracji Trumpa. W 2024 roku Wietnam był szóstym największym eksporterem na rynek USA, wysyłając towary warte ponad 130 mld USD do amerykańskich portów. Jak wyjaśnia Philip Schellekens, główny ekonomista UNDP na region Azji i Pacyfiku, eksport ten może spaść „po pewnym czasie o ponad 25 miliardów dolarów, co stanowi niemal jedną piątą całorocznego obrotu”. Raport wskazuje również, że potencjalny spadek eksportu Wietnamu na poziomie niemal 20% będzie dwukrotnie wyższy od średniego spadku prognozowanego dla całego regionu Azji Południowo-Wschodniej przez UNDP.

Tariff Watch, 18 września

W czwartek, 18 września główny doradca ekonomiczny Indii, V. Anantha Nageswaran, podczas wydarzenia w Kalkucie wyraził nadzieję, że USA wkrótce zniosą sankcyjną taryfę na wszystkie importowane towary z Indii. "Osobiście wierzę, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy, jeśli nie wcześniej, zobaczymy zakończenie przynajmniej dodatkowej sankcyjnej taryfy 25%" – powiedział. Dodał też, że z optymizmem patrzy na obniżenie taryfy zwrotnej (25%) do 10 czy 15%. Słowa te padły po negocjacjach handlowych pomiędzy obiema krajami we wtorek; Indie określiły rozmowy jako „pozytywne” i „perspektywiczne”.

Tariff Watch, 15 września

W niedzielę, 14 września sekretarz skarbu Scott Bessent i przedstawiciel ds. handlu Jamieson Greer prowadzili drugi z rzędu dzień negocjacji handlowych ze swoim chińskim odpowiednikiem, wicepremierem He Lifengiem. Spotkanie, które miało miejsce w Madrycie, trwało sześć godzin i obejmowało nie tylko potencjalne porozumienia handlowe, ale również gospodarki obu krajów oraz przyszłość aplikacji TikTok. Prezydent Trump powiedział dziennikarzom, że rozmowy przebiegają „dobrze”.

Tariff Watch, 12 września

W środę, 10 września Meksyk ogłosił wprowadzenie 50% taryfy na samochody z Chin oraz innych krajów Azji. Pytany o nowe taryfy na pojazdy z Chin, minister gospodarki Meksyku Marcelo Ebrard przekazał, że decyzja ta podwyższa dotychczasowe taryfy do „maksymalnego poziomu dopuszczalnego” przez Światową Organizację Handlu. Analitycy wskazują, że ruch Meksyku ma na celu uspokojenie administracji Trumpa, która zabiega o ostrzejsze obowiązki dla partnerów handlowych wobec Chin.

We wtorek, 9 września Sąd Najwyższy zgodził się w szybkim trybie rozstrzygnąć legalność taryf prezydenta Trumpa na import towarów z zagranicy. 29 sierpnia Sąd Apelacyjny w Waszyngtonie orzekł większością 7 do 4, że wiele taryf prezydenta Trumpa jest niezgodnych z prawem. Sąd apelacyjny wyznaczył administracji Trumpa czas do 14 października na złożenie odwołania do Sądu Najwyższego. Teraz Sąd Najwyższy podjął się rozpatrzenia tej sprawy oraz innej, dotyczącej wielu firm zabawkarskich. W ramach przyspieszonego trybu, który zatwierdził Sąd Najwyższy, rozprawy ustne odbędą się na początku listopada, a wyrok zostanie ogłoszony później.

Tariff Watch, 5 września

W czwartek, 4 września, prezydent Trump podpisał rozporządzenie obniżające taryfy na import japońskich samochodów. Nowe rozporządzenie zmniejsza stawkę taryfową na przywóz aut z Japonii o jedną trzecią – z 27,5% do 15%. Porozumienie zostało zawarte po miesiącach negocjacji pomiędzy tymi krajami i potwierdza, że Japonia uruchomi inwestycje o wartości 550 mld USD w różne projekty w USA. Zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym nowa stawka zacznie obowiązywać 11 września.

W środę, 3 września prezydent Trump złożył wniosek do Sądu Najwyższego o przyjęcie i rozpatrzenie apelacji jego administracji od decyzji Federalnego Sądu Apelacyjnego w Waszyngtonie, który większością 7 do 4 uznał wiele taryf prezydenta Trumpa za nielegalne. Sekretarz skarbu Scott Bessent dołączył do wniosku oświadczenie, które przedstawia orzeczenie sądu apelacyjnego jako „poważnie podważające zdolność prezydenta do prowadzenia praktycznej dyplomacji oraz ochrony bezpieczeństwa narodowego i gospodarki USA”. Wniosek prezydenta Trumpa ostrzega też, że wydanie wyroku przez Sąd Najwyższy dopiero latem 2026 r. mogłoby skutkować koniecznością wycofania do 1 bln USD z nałożonych taryf, co „doprowadziłoby do poważnych zakłóceń”.

W poniedziałek, 2 września, sekretarz skarbu USA Scott Bessent powiedział agencji Reuters, że pozostaje przekonany, iż Sąd Najwyższy ostatecznie poprze stanowisko administracji Trumpa. Bessent wyjaśnił, że obecnie przygotowuje opinię prawną dla prokuratora generalnego USA, podkreślając kluczowe znaczenie tych taryf w działaniach administracji na rzecz rozwiązania długotrwałego deficytu handlowego.

Tariff Watch, 2 września

W piątek, 29 sierpnia Federalny Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych dla Okręgu Kolumbii w Waszyngtonie orzekł większością 7 do 4, że wiele taryf prezydenta Trumpa jest nielegalnych. Sąd apelacyjny wyznaczył administracji Trumpa czas do 14 października na złożenie odwołania do Sądu Najwyższego.

W piątek, 29 sierpnia o godzinie 00:00 czasu wschodniego, administracja Trumpa oficjalnie zniosła zwolnienie de minimis dla towarów importowanych. Oznacza to, że wszystkie przesyłki do USA o wartości poniżej 800 dolarów – wcześniej zwolnione z jakichkolwiek opłat importowych – są teraz objęte tymi samymi cłami i kosztami importu, co większe przesyłki. Według CNBC, 92% wszystkich importów do USA wcześniej kwalifikowało się do zwolnienia de minimis, co oznacza, że jego zniesienie będzie miało nieproporcjonalnie duży wpływ na handel międzynarodowy. Niektórzy eksperci przewidują, że likwidacja tej ulgi spowoduje, iż małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) będą musiały łącznie zapłacić dodatkowo 70 miliardów dolarów kosztów importowych.

W środę, 27 sierpnia prezydent Trump podwoił taryfę USA na towary z Indii, wprowadzając dodatkowo 25% cła na niemal wszystkie towary importowane z najludniejszego kraju świata. Całkowita stawka taryfowa dla większości importu z Indii wynosi obecnie 50%.

W poniedziałek, 25 sierpnia prezydent Trump zagroził Chinom wyższymi taryfami, jeśli kraj ten będzie kontynuował ograniczenia eksportu metali ziem rzadkich (REE) do USA. „Muszą dostarczyć nam magnesy – jeśli ich nie dostarczą, będziemy musieli nałożyć 200% taryf albo coś podobnego” – powiedział Trump dziennikarzom w Białym Domu. Mimo tych wypowiedzi eksport REE z Chin do USA gwałtownie wzrósł latem – aż o 700% w czerwcu w porównaniu z poprzednim miesiącem i dodatkowo o 76% w lipcu.

Tariff Watch, 28 sierpnia

Po osiągnięciu porozumienia w czerwcu, USA i Chiny wzajemnie obniżyły swoje taryfy, odpowiednio do 55% i 32%. Obecnie obowiązujące porozumienie wygaśnie jeszcze w tym roku, w listopadzie.

W czwartek, 21 sierpnia, Stany Zjednoczone oraz Unia Europejska opublikowały szczegóły porozumienia handlowego, osiągniętego pod koniec lipca. Przewiduje ono utrzymanie 15% stawki celnej na towary z UE oraz ujawnia dodatkowe informacje dotyczące ceł na branżę motoryzacyjną. 15% taryfa USA na większość towarów z UE pozostaje bez zmian, a administracja Trumpa nie obniży 27,5% sektorowego cła na europejskich producentów samochodów, dopóki w UE oficjalnie nie zostanie uchwalone prawo obniżające cła na wybrane towary amerykańskie. Po obniżeniu stawek na eksport z USA (np. nabiał, owoce morza, orzechy), USA zredukują cła na samochody z UE do 15%. Jeden z przedstawicieli Białego Domu powiedział w tym tygodniu dziennikarzom, że administracja ma nadzieję, iż cały proces legislacyjny może rozpocząć się po stronie europejskiej w najbliższych tygodniach.

Prezydent Trump rozszerzył swoje wcześniejsze wypowiedzi dotyczące planowanych taryf na zagraniczne półprzewodniki, informując, że wkrótce ogłosi nałożenie ceł na importowane układy scalone, których wysokość może sięgnąć nawet 300%. Chociaż Biały Dom ani Departament Handlu nie wydały jeszcze oficjalnego komunikatu, Trump zapowiedział, że cła na półprzewodniki zostaną ogłoszone w ciągu dwóch tygodni.

Tariff Watch, 15 sierpnia

W piątek, 15 sierpnia, prezydent Trump poinformował dziennikarzy na pokładzie Air Force One o planach wprowadzenia ceł na zagraniczną stal oraz półprzewodniki w nadchodzących tygodniach. „Ustalę cła w przyszłym i kolejnym tygodniu na stal oraz, powiedziałbym, na układy scalone” – zapowiedział. Chociaż nie podał dokładnych wartości, Trump podał, że na początku stawki będą relatywnie niskie, aby dać amerykańskim firmom czas na powrót produkcji do USA. „Na początek ustalę niższą stawkę — co da im szansę zainwestować i rozbudować produkcję — a później będzie ona bardzo wysoka po określonym czasie” – dodał.

W poniedziałek, 11 sierpnia, prezydent Trump ogłosił na Truth Social, że podpisał rozporządzenie wykonawcze, na mocy którego wdrożenie ceł na chińskie towary zostało odłożone o kolejne 90 dni. Cła na import z Chin, które miały wejść w życie 12 sierpnia, zostały teraz przesunięte na godzinę 12:01 czasu wschodniego (EST) w dniu 10 listopada.

Po 7 sierpnia, kiedy weszły w życie wzajemne cła prezydenta Trumpa nałożone na kraje całego świata, zbliża się kolejny termin: 12 sierpnia. W tym dniu może wygasnąć zawieszenie na taryfy USA wobec Chin — wcześniej w tym roku podniesione do poziomu od 120% do 145% na import z Chin — co potencjalnie może uruchomić kolejną falę ceł.

W czwartek, 7 sierpnia, weszła w życie nowa pula ceł administracji Trumpa, wpływając na dziesiątki państw na całym świecie. Prezydent Trump uczcił wdrożenie ceł na Truth Social. „Jest północ! Miliardy dolarów z ceł zaczynają właśnie wpływać do Stanów Zjednoczonych!” – skomentował.

Tariff Watch, 11 sierpnia

W środę, 6 sierpnia, prezydent Trump zasugerował plany nałożenia ceł sięgających 100% na zagraniczne półprzewodniki. Jednak – jak zaznaczył Trump – korporacje inwestujące aktywnie w USA lub deklarujące takie działania będą zwolnione z tych ceł. „Jeśli budują [zakład w USA], nie będzie żadnej opłaty” – stwierdził. Cła na półprzewodniki mogą zostać oficjalnie ogłoszone już w przyszłym tygodniu.

Tariff Watch, 5 sierpnia

W czwartek, 31 lipca, prezydent Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze ustanawiające nowe stawki celne dla kilkudziesięciu krajów, które mają wejść w życie 7 sierpnia. 90-dniowa pauza administracji Trumpa dotycząca wzajemnych ceł na kraje na całym świecie miała zakończyć się 1 sierpnia. Przedstawiciel Białego Domu przekazał CNBC, że nowy termin daje amerykańskim służbom celnym czas na wdrożenie nowych stawek. „Nie należy tego odbierać jako przedłużenia, lecz jako czas na wdrożenie tych [ceł] przez Customs and Border Protection” – zaznaczono. Nowe cła obejmują 40% dla Laosu i Mjanmy, 39% dla Szwajcarii, 30% dla RPA oraz 19% dla Malezji, Tajlandii i Kambodży, a także innych krajów.

Tariff Watch, 4 sierpnia

W środę, 30 lipca, prezydent Trump oznajmił, że USA planuje nałożyć 25% stawkę celną na wszystkie towary importowane z Indii. Cło ma zacząć obowiązywać 1 sierpnia. Trump uzasadnił nową stawkę celną w poście na Truth Social. „Chociaż Indie są naszym przyjacielem, przez wiele lat nasza współpraca gospodarcza była ograniczona z powodu bardzo wysokich ceł obowiązujących w Indiach, które należą do najwyższych na świecie, oraz najtrudniejszych i najbardziej uciążliwych niematerialnych barier handlowych spośród wszystkich krajów”. Trump dodał, że Indie kupują większość surowców energetycznych i sprzętu wojskowego od Rosji, kraju, który – jak zaznaczył – kontynuuje „ZABIJANIE NA UKRAINIE”.

Tariff Watch, 31 lipca

W niedzielę, 27 lipca, prezydent Trump ogłosił, że jego administracja osiągnęła porozumienie handlowe z Unią Europejską, w ramach którego USA nałoży 15% cło na większość importu z Europy. Porozumienie to jest umiarkowanym zwycięstwem UE, która liczyła na 10% cło, lecz groziło jej 30% ze strony administracji Trumpa. Ze swojej strony UE zgodziła się znieść wszelkie cła na wybrane towary amerykańskie, w tym samoloty i części lotnicze, półprzewodniki oraz generyczne leki.

W ramach porozumienia UE zobowiązała się do zakupu energii z USA o wartości 750 miliardów dolarów oraz inwestycji w amerykańskie towary, sprzęt i infrastrukturę na kolejne 600 miliardów dolarów. W ramach tego układu Trump zapowiedział, że europejski blok zacznie zamawiać „setki miliardów dolarów” w amerykańskim sprzęcie wojskowym.

Tariff Watch, 29 lipca

We wtorek, 22 lipca, administracja Trumpa ogłosiła zawarcie kilku ważnych umów handlowych, w tym „ogromnego” porozumienia z Japonią. Zgodnie z ustaleniami z Tokio, USA wprowadzi 15% stawkę celną na eksport japoński, obejmującą także import samochodów. Tego samego dnia prezydent Trump ujawnił porozumienia handlowe z Filipinami i Indonezją – oba te kraje otrzymają stawkę 19% na towary importowane do USA. Z kolei eksport amerykański do tych krajów nie będzie objęty cłem.

Tariff Watch, 26 lipca

W niedzielę, 20 lipca, sekretarz handlu USA Howard Lutnick stwierdził, że choć pozostaje przekonany o możliwości zawarcia porozumienia handlowego z Unią Europejską, to – jeśli nie zostanie ono osiągnięte – Unia zostanie objęta od 1 sierpnia nowym 30% cłem. „To twardy termin, więc 1 sierpnia nowe stawki wejdą w życie” – wyjaśnił Lutnick na antenie CBS News. Dodał jednak, że USA będą otwarte na dalsze negocjacje nawet po tym terminie, ale będą one prowadzone przy obowiązującym już 30% cła.

Tariff Watch, 22 lipca

W środę, 16 lipca, prezydent Trump poinformował, że planuje wysłać listy do co najmniej 150 krajów, informując je o cłach, które mają wejść w życie 1 sierpnia. „Wyślemy po prostu zawiadomienia o płatności, które określą, jakie będą stawki celne” – wyjaśnił Trump. Administracja Trumpa już rozesłała ponad 20 listów do państw na całym świecie, określając nowe stawki obowiązujące od 1 sierpnia. Nowe taryfy wprowadzają przedział od 20% do 40% na większość krajów.

Tariff Watch, 18 lipca

We wtorek, 15 lipca, prezydent Trump poinformował, że jego administracja zawarła porozumienie handlowe z Indonezją, na mocy którego USA nałoży 19% cło na import z tego południowoazjatyckiego kraju. Trump zasugerował również, że kolejne tego typu umowy są w przygotowaniu. „Oni zapłacą 19%, a my nic,” przekazał dziennikarzom przed Gabinetem Owalnym. „Będziemy mieć pełen dostęp do rynku indonezyjskiego, a podobne porozumienia ogłosimy niebawem.” Trump zapowiedział ponadto plany ogłoszenia sektorowych ceł na produkty farmaceutyczne i półprzewodniki w najbliższych tygodniach – branże, które według niego są kluczowe dla stymulowania krajowej produkcji.

Tariff Watch, 14 lipca

W sobotę, 12 lipca, administracja Trumpa zapowiedziała nałożenie 30% ceł na Unię Europejską oraz Meksyk – stawki, które mają obowiązywać od 1 sierpnia. Prezydent Trump opublikował na Truth Social listy adresowane do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz prezydent Meksyku Claudii Sheinbaum, ujawniając nowe plany taryfowe. Trump zagroził poważnymi konsekwencjami, jeśli Meksyk lub UE podejmą kroki odwetowe – „wtedy, o jakąkolwiek wartość Państwo podniosą cła, taka sama suma zostanie dodana do naszego 30%”. USA to największy odbiorca eksportu zarówno dla Meksyku, jak i UE: ok. 450 mld USD (lub 80%) całego eksportu Meksyku trafia do USA, podczas gdy UE sprzedaje do USA towary o wartości ponad 550 mld USD rocznie.

W czwartek, 10 lipca, prezydent Trump ogłosił plany podniesienia ceł na Kanadę do poziomu 35%, co ma wejść w życie 1 sierpnia. Informację przekazał za pośrednictwem Truth Social, gdzie opublikował list do premiera Kanady Marka Carneya. „Zamiast współpracować ze Stanami Zjednoczonymi, Kanada odpowiedziała własnymi cłami,” napisał Trump, odnosząc się do działań Kanady wprowadzających cła odwetowe na import z USA. Prezydent wspomniał także o napływie nielegalnego fentanylu do USA jako jednym z powodów podwyżki. „Jeżeli Kanada pomoże mi ograniczyć napływ fentanylu, będziemy skłonni rozważyć korektę treści tego listu.”

Tariff Watch, 11 lipca

We wtorek, 8 lipca, podczas posiedzenia rządu prezydent Trump zapowiedział wprowadzenie 50% cła na cały import miedzi do USA. Nie podał jednak, kiedy nowa stawka zacznie obowiązywać. Trump wspomniał również o kolejnych sektorowych cłach, w tym na zagraniczne leki, które, jak zapowiedział, mogą sięgnąć nawet 200%. Podkreślił przy tym, że producenci farmaceutyczni otrzymają rok lub więcej na dostosowanie swoich łańcuchów dostaw przed wejściem tego podatku w życie.

Tariff Watch, 3 lipca

W środę, 2 lipca, prezydent Trump ogłosił na Truth Social, że jego administracja zawarła porozumienie handlowe z Wietnamem. Zgodnie z treścią posta, USA nałoży 20% cło na import z Wietnamu – to znacznie mniej niż 46% proponowane pierwotnie w kwietniu. W ramach porozumienia USA nie będą podlegać żadnym cłom na eksport do Wietnamu. Choć 20% stawka oznacza mniej niż połowę wartości proponowanej w ramach wcześniejszych wzajemnych taryf, nadal stanowi 100% wzrost w porównaniu z dotychczasową opłatą 10% na ten kraj Azji Południowo-Wschodniej.

Tariff Watch, 1 lipca

W niedzielę, 29 czerwca, prezydent Trump poinformował, że nie zamierza przedłużać 90-dniowej pauzy w stosowaniu wzajemnych ceł ogłoszonej na początku kwietnia, obowiązującej do 9 lipca. Administracja niebawem zacznie wysyłać listy do zainteresowanych krajów z powiadomieniami o zakończeniu pauzy i wejściu w życie kwietniowych taryf. Trump przekazał w programie Fox News „Sunday Morning Futures” prowadzonej przez Marię Bartiromo, że listy zostaną wysłane „wkrótce”.

Tariff Watch, 23 czerwca

W piątek, 20 czerwca, rząd Kanady ogłosił wdrożenie 100% kontyngentów taryfowych na import stali z innych krajów nieobjętych umowami o wolnym handlu z Kanadą. Działania te mają na celu ochronę krajowego sektora stalowego i aluminiowego, który już odnotował redukcję zatrudnienia w wyniku ostatnich decyzji celnych USA.

Tariff Watch, 12 czerwca

We wtorek, 10 czerwca, urzędnicy USA i Chin poinformowali, że po dwóch dniach negocjacji w Londynie, oba państwa uzgodniły wstępną ramę nowego porozumienia handlowego. Sekretarz handlu USA Howard Lutnick ogłosił, że osiągnięte ustalenia złagodzą chińskie ograniczenia eksportowe na metale ziem rzadkich (REE) i powiązane magnesy. W zamian Stany Zjednoczone planują znieść część własnych ograniczeń handlowych, co Lutnick określił jako działanie „wyważone”. Obie delegacje mają teraz przekazać wypracowane propozycje swoim prezydentom.

Tariff Watch, 9 czerwca

W poniedziałek, 9 czerwca, czołowi przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Chin spotkają się w Londynie w celu kontynuowania rozmów nad potencjalną umową handlową, która mogłaby przynieść znaczną ulgę gospodarczą obu krajom. Administrację Trumpa reprezentują sekretarz skarbu Scott Bessent, sekretarz handlu Howard Lutnick i przedstawiciel ds. handlu Jamieson Greer, natomiast Komunistyczną Partię Chin (CCP) — wicepremier ds. polityki gospodarczej He Lifeng. Osoby zaznajomione ze sprawą spodziewają się, że rozmowy będą kontynuowane również we wtorek.

Tariff Watch, 6 czerwca

W czwartek, 5 czerwca, prezydent USA Trump oraz przewodniczący Chin Xi Xinping w końcu odbyli długo wyczekiwaną rozmowę telefoniczną, próbując ruszyć do przodu w negocjacjach dotyczących taryf i wypracować porozumienie. Po konwersacji Trump określił rozmowę jako „pozytywną”, podczas gdy media państwowe Chin podały, że Xi naciskał, by USA zniosły negatywne ograniczenia handlowe nałożone na Państwo Środka.

Tariff Watch, 4 czerwca

W środę, 4 czerwca, stawki celne na zagraniczną stal i aluminium zostały podwojone — wzrosły z 25% do 50%. Podwyżki mają wzmocnić pozycję amerykańskich producentów i ożywić krajowy przemysł, który w ostatnich dekadach stracił wiele kontraktów na rzecz zagranicznej konkurencji. Trump zadeklarował plan wzrostu stawek podczas wizyty w stalowni w Pensylwanii w ubiegłym tygodniu. W rozporządzeniu wykonawczym podano, że wyższe cła mają „przeciwdziałać państwom oferującym tanią, nadwyżkową stal i aluminium na rynku USA, co podkopuje konkurencyjność amerykańskich producentów tych metali”.

Tariff Watch, 2 czerwca

W piątek, 30 maja, prezydent Trump ogłosił w zakładzie U.S. Steel w Pensylwanii, że podwaja obowiązujące cła na stal i aluminium z 25% do 50%. Sprostował następnie informację na Truth Social, podkreślając, że nowa stawka 50% zacznie obowiązywać od 4 czerwca. „Jest dla mnie wielkim zaszczytem podnieść cła na stal i aluminium z 25% do 50%, począwszy od środy, 4 czerwca. Nasz przemysł stalowy i aluminiowy rozwija się jak nigdy dotąd. To kolejny BARDZO duży impuls dla naszych wspaniałych pracowników tych branż. MAKE AMERICA GREAT AGAIN!” – napisał.

W poniedziałek, 2 czerwca, chińskie ministerstwo handlu (MOFCOM) wydało oświadczenie, w którym oskarżyło Stany Zjednoczone o naruszenie niedawnej umowy handlowej zawartej kilka tygodni wcześniej w Genewie. MOFCOM zarzucił, że USA wdrożyły nowe wytyczne dotyczące kontroli eksportu dla półprzewodników AI oraz ograniczenia na oprogramowanie do projektowania układów scalonych. „Jeśli USA będą obstawać przy swoim i nadal szkodzić interesom Chin” – oświadczyło ministerstwo – „Chiny podejmą zdecydowane i stanowcze działania w celu obrony swoich uprawnionych interesów”.

Tariff Watch, 30 maja

W czwartek, 29 maja, federalny sąd apelacyjny wstrzymał wykonanie decyzji Sądu ds. Handlu Międzynarodowego Stanów Zjednoczonych (USCIT) z poprzedniego dnia, według której cła prezydenta Trumpa stanowiły przejaw „nieograniczonej władzy” i nakazano administracji zakończenie większości tzw. wzajemnych taryf. Czwartkowe orzeczenie, wydane przez Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych dla Okręgu Federalnego, de facto zawiesza decyzję USCIT. Panel sędziów sądu apelacyjnego obecnie rozważa prośbę administracji o dłuższe wstrzymanie wdrożenia wyroku USCIT.

Tariff Watch, 29 maja

W środę, 28 maja, Sąd ds. Handlu Międzynarodowego Stanów Zjednoczonych (USCIT), federalny sąd rozstrzygający kwestie celne i międzynarodowe, uznał, że prezydent Trump przekroczył swoje uprawnienia, wdrażając „wzajemne taryfy” wobec dziesiątek państw na świecie. USCIT wskazał, że prawo federalne nie dawało prezydentowi „nieograniczonej władzy” do nakładania szerokich ceł, a Trump przekroczył uprawnienia przy ich wdrażaniu. Wciąż jednak nie wiadomo, jak administracja Trumpa zamierza odpowiedzieć na orzeczenie i kiedy – lub czy w ogóle – wyrok wpłynie materialnie na istniejące cła. USCIT nakazał administracji podjęcie niezbędnych procedur w ciągu 10 dni. Administracja rozpoczęła już proces odwołania się od wyroku poprzez Sąd Apelacyjny.

Tariff Watch, 27 maja

W niedzielę, 25 maja, prezydent Trump ogłosił, że zgodził się opóźnić wprowadzenie 50% cła na towary z UE wjeżdżające do USA do 9 lipca. Początkowo rozważał nałożenie 50% cła na import z UE już w tym tygodniu, krytykując na Truth Social brak postępu w negocjacjach. Po rozmowie z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen jednak zdecydował się przesunąć wdrożenie taryfy o około pięć tygodni. Rozmawiając z dziennikarzami na lotnisku Morristown w New Jersey, Trump powiedział, że przewodnicząca KE „chce przejść do poważnych negocjacji”. Bezpośrednio po rozmowie opublikował na Truth Social, że „rozmowy rozpoczną się szybko”.

Tariff Watch, 23 maja

W piątek, 23 maja, prezydent Trump opublikował kilka postów na Truth Social, grożąc ponownym rozpaleniem światowej wojny handlowej, która ostatnio nieco przycichła. Na początku Trump stwierdził, że iPhone’y firmy Apple powinny być „produkowane i montowane w Stanach Zjednoczonych, nie w Indiach ani gdziekolwiek indziej”. Zapowiedział, że jeśli firma nie przeniesie produkcji do USA, smartfony mogą zostać objęte 25% cłem. Później tego samego ranka Trump ponownie wypowiedział się na tej platformie, wyrażając narastającą frustrację przebiegiem negocjacji handlowych z UE, które, jak uważa, „utknęły w martwym punkcie”. W związku z brakiem postępów Trump napisał, że „rekomenduje bezpośrednio 50% cło na Unię Europejską od 1 czerwca 2025 roku”.

Tariff Watch, 20 maja

We wtorek, 20 maja, pojawiły się doniesienia, że dostawy iPhone’ów Apple oraz innych urządzeń mobilnych z Chin spadły w kwietniu do najniższego poziomu od niemal 15 lat. Eksport smartfonów z Chin do USA spadł w tym miesiącu o ponad 70%, co stanowiło znacznie większy spadek niż ogólny 21-procentowy spadek chińskiego eksportu. Statystyki z kwietnia podkreślają, jak duży wpływ miały już cła administracji Trumpa na zaawansowane technologicznie łańcuchy dostaw opierające się na bezpośrednich i subdostawcach z Chin.

Tariff Watch, 15 maja

Na początku tego tygodnia Biały Dom wydał rozporządzenie wykonawcze, które obniżyło cło „de minimis” na towary z Chin do poziomu nawet 30%, w zależności od przewoźnika. Kategoria de minimis obejmuje importy o wartości 800 USD lub mniej, a administracja Trumpa wprowadziła stawkę celną w wysokości od 120% do 145% dla pozycji poniżej tej wartości sprowadzanych z Chin. Rząd USA utrzymał także alternatywne rozwiązanie, polegające na stałej opłacie celnej 100 USD dla importów z Chin w ramach de minimis. Wcześniej planowana podwyżka do 200 USD dla tego rodzaju opłaty — pierwotnie przewidziana do wdrożenia 1 czerwca — została anulowana.

Tariff Watch, 12 maja

W poniedziałek, 12 maja, USA ogłosiły osiągnięcie tymczasowego porozumienia handlowego z Chinami po weekendowych rozmowach sekretarza skarbu Scotta Bessenta i przedstawiciela handlowego Jamiesona Greera z głównym negocjatorem handlowym Chin, He Lifengiem, w Szwajcarii. Dwie największe gospodarki świata uzgodniły znaczące obniżenie wzajemnych ceł, które w ostatnim czasie destabilizowały gospodarkę światową i zakłóciły amerykańskie łańcuchy dostaw, od dawna zależne od chińskiej produkcji. USA obniżą cło nałożone przez prezydenta Trumpa w kwietniu ze 145% do 30%, a Chiny wykonają analogiczny ruch, obniżając swoje cło na towary z USA ze 125% do 10%. Na razie deeskalacja ma charakter tymczasowy — środki obowiązują przez 90 dni. Bessent powiedział w poniedziałek CNBC, że spodziewa się kolejnych rozmów z chińskimi negocjatorami w najbliższych tygodniach, mających na celu osiągnięcie bardziej kompleksowego i trwałego porozumienia.

Tariff Watch, 7 maja

W środę, 7 maja, rząd Chin zadeklarował chęć kontynuowania rozmów handlowych z USA, aby złagodzić napięcia geopolityczne i ograniczyć bardzo wysokie obecnie cła nakładane przez oba kraje. Chiny przekazały, że ich główny negocjator handlowy, He Lifeng, spotka się z sekretarzem skarbu USA Scottem Bessentem oraz Przedstawicielem Handlowym Jamiesonem Greerem w Szwajcarii później w tym tygodniu. Po tygodniach twardego podejścia w relacjach handlowych z administracją Trumpa, Chiny ogłosiły tę decyzję, kierując się „pełnym uwzględnieniem oczekiwań globalnych, interesów Chin oraz głosów amerykańskiego przemysłu i konsumentów”. Rozmowy zaplanowane są w Genewie na sobotę.

Tariff Watch, 5 maja

W niedzielę, 4 maja, prezydent Trump ogłosił w mediach społecznościowych plany nałożenia 100% ceł na filmy produkowane za granicą. W swoim wpisie Trump oznajmił, że „Przemysł filmowy w Ameryce UMIERA bardzo szybko” oraz że upoważnił Przedstawiciela Handlowego Stanów Zjednoczonych, Jamiesona Greera, aby „natychmiast rozpoczął proces wprowadzenia 100% cła na wszystkie filmy wwożone do naszego kraju, wyprodukowane za granicą”. Szczegóły w tym momencie pozostają niejasne, a większość doniesień nie precyzuje zakresu zapowiedzianego cła Trumpa, w tym czy obejmie ono amerykańskie produkcje realizowane za granicą, niezależne filmy zagraniczne i/lub filmy udostępniane w streamingu.

Przegląd Ceł, 2 maja

W piątek, 2 maja, administracja Trumpa oficjalnie zamknęła lukę prawną pozwalającą na import towarów o wartości 800 USD lub mniej bez ceł i innych opłat celnych. Ta luka, znana jako zasada de minimis lub wyjątek de minimis, przyczyniła się do bezprecedensowego wzrostu liczby małych i tanich przesyłek trafiających do USA z takich krajów jak Chiny. Administracja Trumpa uważa, że zamknięcie tej luki pomoże amerykańskim firmom zwiększyć konkurencyjność, hamując napływ tanich towarów z zagranicy.

Przegląd Ceł, 1 maja

W środę, 30 kwietnia, chińskie państwowe media poinformowały, że administracja Trumpa skontaktowała się z Pekinem w celu rozpoczęcia rozmów o deeskalacji ceł. Konto Yuyuantantian na Weibo, powiązane z Chińską Centralną Telewizją (CCTV), zamieściło informację, że rząd USA nawiązał kontakt poprzez różne kanały, powołując się na anonimowe źródła znające sprawę.

Przegląd Ceł, 30 kwietnia

We wtorek, 29 kwietnia, prezydent Trump podpisał dwa rozporządzenia wykonawcze przyznające ulgę amerykańskiemu przemysłowi motoryzacyjnemu w związku z falą kosztownych ceł. Pierwsze i najważniejsze rozporządzenie zwalnia producentów samochodów z wszelkich ceł poza stawką 25% na importowane pojazdy, która weszła w życie 3 kwietnia (powiązane cło 25% na części samochodowe ma zostać wdrożone 3 maja). Drugie rozporządzenie umożliwia wnioskowanie przez producentów samochodów o ulgi celne, które mogą pokryć część kosztów importu części motoryzacyjnych. Program ograniczania kosztów będzie obowiązywał przez dwa lata. Ponieważ jednak oba cła 25% w branży motoryzacyjnej pozostają w mocy, eksperci przewidują wzrost kosztów zakupu pojazdów, ubezpieczeń i napraw w najbliższych miesiącach.

Przegląd Ceł, 28 kwietnia

W poniedziałek, 28 kwietnia, napływały kolejne doniesienia, że kilka krajów azjatyckich, w tym Korea Południowa, Indie i Japonia, aktywnie prowadzi rozmowy handlowe z USA. Firmy informują największe media, że wpływ łącznych ceł 145% na Chiny wkrótce zacznie się silnie odbijać na ich działalności. Dotychczas detaliści tacy jak Walmart i Target byli w stanie uchronić się przed skutkami bardzo wysokich stawek celnych dzięki zapasom magazynowym. Zapasy te jednak zaczną się wyczerpywać w połowie maja, a obie firmy zapowiedziały, że przejście do nowego otoczenia handlowego może oznaczać wzrost cen i puste półki — prawdopodobnie wskutek wstrzymania łańcuchów dostaw w Chinach.

Przegląd Ceł, 25 kwietnia

W czwartek, 24 kwietnia, rzecznik chińskiego Ministerstwa Handlu, He Yadong, odniósł się do komentarzy prezydenta Donalda Trumpa sprzed kilku dni o toczących się rozmowach na temat deeskalacji, które mają łagodzić coraz ostrzejszy konflikt handlowy między obu krajami. Stanowczo zaprzeczając, że takie rozmowy miały miejsce, He wezwał USA do usunięcia „jednostronnych środków taryfowych” narzuconych Chinom. „Ten, kto dzwonek przymocował, musi go odczepić”, powiedział rzecznik podczas konferencji prasowej.

Przegląd Ceł, 23 kwietnia

We wtorek, 22 kwietnia, prezydent Trump podczas wydarzenia w Białym Domu powiedział dziennikarzom, że drastycznie wysokie cła na Chiny wkrótce zostaną istotnie obniżone. „145% to bardzo dużo i nie będzie aż tak wysoko”, oznajmił Trump w odpowiedzi na pytania mediów w Gabinecie Owalnym. „Nie będzie nawet blisko tej wartości. Cła znacząco spadną. Ale nie do zera.” Wypowiedzi te sygnalizują wyraźną zmianę podejścia prezydenta Trumpa w porównaniu z jego wcześniejszym, nieustępliwym stanowiskiem z ostatnich tygodni. Łagodniejsza linia była widoczna także wcześniej tego dnia, gdy sekretarz skarbu Scott Bessent podczas konferencji organizowanej przez JP Morgan Chase wskazał, że obecna sytuacja w handlu między USA a Chinami jest nie do utrzymania.

Przegląd Ceł, 21 kwietnia

W poniedziałek, 21 kwietnia, rząd chiński ostro zareagował na doniesienia, że USA zaoferują wyłączenia celne innym państwom pod warunkiem ograniczenia przez nie współpracy handlowej z Chinami. Pekin nazwał te działania przymusem gospodarczym i ostrzegł, że polityka ustępstw ostatecznie zaszkodzi wszystkim stronom w zamian za krótkotrwałą ulgę.

W poniedziałek, 21 kwietnia, pojawiły się informacje, że sekretarz skarbu USA Scott Bessent i przedstawiciel handlowy Jamieson Greer mają spotkać się w tym tygodniu w Waszyngtonie z ministrem finansów Korei Południowej Choi Sang-mokiem oraz ministrem przemysłu Ahn Duk-geunem w celu rozpoczęcia negocjacji dotyczących ceł i handlu. Pełniący obowiązki prezydenta Korei, Han Duck-soo, wydał ostatnio oświadczenie, że kraj będzie dążył do „wypracowania korzystnego dla obu stron rozwiązania poprzez spokojne i poważne konsultacje”.

Przegląd Ceł, 17 kwietnia

W następstwie ogłoszeń prezydenta Trumpa z okazji Dnia Wyzwolenia, ostatnie dwa tygodnie przyniosły falę nowych wydarzeń, w tym działania odwetowe w formie ceł nałożone przez inne państwa, wstrzymania planowanych ceł w ostatniej chwili oraz nowe wykluczenia wpływające na wybrane sektory.

W środę, 9 kwietnia, weszło w życie nowe wzajemne cło w wysokości 84% na wszystkie towary z Chin, przez co całkowita stawka celna na chińskie towary wynosi obecnie 104%. (Półprzewodniki tymczasowo pozostają wyłączone z tych ceł wzajemnych, jednak nadal obowiązuje 70% całkowite cło.) W odpowiedzi Chińska Komisja Ceł ogłosiła, że od 10 kwietnia nałoży cło 84% na cały import z USA. Po tej eskalacji prezydent Trump ogłosił 90-dniową pauzę we wdrażaniu większości swoich ceł wzajemnych — z wyjątkiem tych dotyczących Chin. Zamiast tego administracja Trumpa zadeklarowała dalsze podwyższenie ceł na towary z Chin do poziomu 125%.

W piątek, 11 kwietnia, Chiny kontynuowały politykę wzajemnych podwyżek, zwiększając stawkę celną na import z USA do 125%. Tego samego dnia amerykańska agencja Customs and Border Protection wydała komunikat, zgodnie z którym szereg głównych kategorii importu elektroniki zostało tymczasowo wyłączonych spod ceł wzajemnych administracji Trumpa. Smartfony, półprzewodniki, monitory komputerowe i szereg komponentów elektronicznych są obecnie czasowo zwolnione z 125-procentowych ceł wzajemnych. (Biuletyn CBP wymieniał 20 konkretnych kategorii produktów.) 20% ceła na wszystkie towary z Chin, wydane przed Dniem Wyzwolenia — zwane czasem „cłami fentanylowskimi” — pozostają w mocy dla tych produktów.

W niedzielę, 13 kwietnia, prezydent Trump powiedział dziennikarzom na pokładzie Air Force One, że zamierza w kolejnym tygodniu ogłosić nowe cła na importowane do USA zagraniczne półprzewodniki. Rozwój wydarzeń nastąpił ledwie dwa dni po tym, jak administracja Trumpa wyłączyła 20 kategorii produktów elektronicznych, w tym półprzewodniki, spod obowiązywania ceł.

We wtorek, 15 kwietnia, pojawiły się informacje, że Chiny zaczęły instruować swoje linie lotnicze, by zaprzestały zakupu samolotów od amerykańskiego producenta Boeing oraz nabywania części lotniczych od Boeinga oraz innych firm z USA. Te środki wpisują się w działania Chin polegające na wykorzystywaniu ograniczeń wykraczających poza cła, w ramach trwającego konfliktu handlowego z USA.