Co Państwo wiedzą o swoich dostawcach?

Jak wygląda kondycja finansowa Państwa dostawcy? Kim są jego kluczowi klienci? To nie przesłuchanie. Chcemy tylko pomóc.

Co Państwo wiedzą o swoich dostawcach?

Jak stabilni będą Państwa dostawcy w nadchodzącym roku? Bez bazy danych, która gromadzi i prezentuje dane finansowe dostawców, mogą Państwo nigdy się tego nie dowiedzieć. Wyobraźmy sobie, jak mogłaby wyglądać taka baza. Baza obejmująca kompleksowy przegląd kondycji finansowej dostawców, ich powiązań i nie tylko. Być może te marzenia mogą się spełnić…

Czy Państwa dostawcy są bezpieczni finansowo?

Pozyskiwanie komponentów od dostawców o stabilnej sytuacji finansowej to krok w kierunku budowy bardziej odpornego łańcucha dostaw.

Warto rozważyć ocenę bezpieczeństwa finansowego dostawcy na podstawie poniższego przykładu:

Załóżmy, że poszukują Państwo komponentu od firmy generującej miliardowe przychody. Taka firma z pozoru wydaje się być stabilna finansowo, prawda? Co jednak, jeśli jeden klient generuje 80% przychodów tego dostawcy? Wycofanie się tego klienta oznacza dla dostawcy katastrofę finansową, która może wpłynąć na dostępność Państwa komponentów.

Supplier Financial Security
Czyż nie byłoby wygodniej mieć dostęp do takich informacji od ręki, zamiast spędzać godziny na szukaniu w Google?

Dodatkowo, gdy na rynku wystąpi ogólnobranżowy niedobór komponentów, komu dostawca przeznaczy ostatnie partie deficytowego komponentu? Firmie odpowiadającej za 80% przychodów czy Państwu?

Bez dedykowanej bazy danych z informacjami finansowymi o dostawcach, uzyskanie tak szczegółowych danych, kluczowych dla zapewnienia stabilnego i przewidywalnego łańcucha dostaw w branży elektronicznej, byłoby niezwykle trudne.

Czy wiedzą Państwo, gdzie są dostawcy?

Śledzenie lokalizacji dostawców oraz ich zakładów produkcyjnych i dystrybucyjnych często przypomina grę w Gdzie jest Wally? Czyż nie byłoby wygodniej mieć dedykowaną bazę dostawców, która prezentuje lokalizacje takich obiektów, jak:

  • Zakład produkcji płytek (fabrication)
  • Montaż
  • Testowanie
  • Montaż systemów
  • Magazyn
  • Centrum dystrybucyjne

Być może wszystkie te informacje byłyby przejrzyście zobrazowane na mapie, dzięki czemu Państwa firma zyskałaby łatwy podgląd lokalizacji i możliwość oceny ryzyka związanego np. z cłami, ekstremalnymi warunkami pogodowymi czy innymi czynnikami geopolitycznymi.

Czy to w ogóle możliwe?

Zrezygnuj z audytów i ankiet dostawców

Wiele firm przeprowadza ankietę onboardingową potencjalnych dostawców, by ocenić ich stabilność. Jednak jednorazowa ankieta bez zobowiązań prawnych nie sprawdza się w przyszłości.

Dane o dostawcach oraz ich sytuacja zmieniają się dynamicznie. Jedynym sposobem na rzetelne monitorowanie dostawców jest korzystanie z dedykowanej bazy, która na bieżąco aktualizuje dane i analizy dotyczące dostawców komponentów elektronicznych.

Poza szczegółowymi danymi finansowymi taka kompleksowa baza powinna także obejmować informacje o zgłoszeniach patentowych, historii sporów sądowych, zmianach w zarządzie i wiele innych.

Zamiast pytać dostawcę o ryzyka, warto skorzystać z dedykowanej bazy, aby uzyskać niezależną ocenę ryzyka (risk score) dla każdego z dostawców, opartą wyłącznie na danych.

Supplier Risk Map

Taka baza mogłaby zawierać np. Supplier Scorecard, czyli kartę ocen dostawcy opracowaną na podstawie analizy m.in. kondycji finansowej, wzrostu, łańcucha dostaw, transparentności, danych produktowych i innych czynników.

Każdy czynnik przekłada się na ocenę w skali od 0 do 100 – im wyższa ocena, tym większa stabilność dostawcy. Przykładowy poziom oceny dla dostawców:

  • 71-100: Dostawca stabilny
  • 41-70: Dostawca o umiarkowanym ryzyku
  • 40 i mniej: Dostawca wysokiego ryzyka

Taka baza mogłaby mieć także automatyczny system powiadomień ostrzegający firmę o wszystkich istotnych zmianach dotyczących dostawcy: nowej fuzji, zgłoszeniu patentowym czy innych zdarzeniach. Państwa firma mogłaby dowiedzieć się o tym jako jedna z pierwszych, korzystając z takiej bazy.

Czy to wszystko nie jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe?

…chyba że?